Psormilk — czyli jak “wyleczyć” łuszczycę…

Sprawa pojawiania się na rynku preparatów podszywających się pod autentyczne produkty lecznicze wciąż nie zostaje rozwiązana. Rynek preparatów leczniczych nieustannie poszerza się o kolejne pseudoprodukty, czy preparaty. Co gorsza, prawo nie zakazuje ich produkcji. O ile nie są one lekami wymagającymi certyfikacji i zgody na dopuszczenie do obrotu, mogą być one sprzedawane za pośrednictwem internetu w dowolny sposób. To bardzo niebezpieczne. Wiele z nich opisywanych jako preparaty o niezwykłym działaniu, zupełnie nie działa, jedynie narażając klientów na stratę pieniędzy, być może nawet na problemy ze zdrowiem. Część z nich natomiast przypisuje sobie działania lecznicze. Takim przypadkiem jest preparat Psormilk. Znalazłam informacje o nim w sumie przez przypadek i postanowiłam poświęcić chwilę, by coś o nim napisać.

Podstawowym problemem tego preparatu jest przypisywanie sobie działania leczniczego przeciwko łuszczycy. Na samym początku chciałabym zwrócić uwagę, że medycyna stawia sprawę w tej kwestii bardzo jasno i wyraźnie. Łuszczyca to choroba, która do dziś jest nieuleczalna. Co więc skłoniło producentów Psormilk do wmówienia klientom, że Psormilk leczy łuszczycę? Być może chcieli po prostu wykorzystać nieświadomość klientów? Na szczęście mamy skąd czerpać informacje na temat łuszczycy i od razu jesteśmy stwierdzić, że to, jak reklamowany jest Psormilk to totalna bzdura.

Na czym polega łuszczyca?

Nim przejdziemy dalej, chciałam podzielić się z wami kilkoma informacjami, które przeczytałam na temat łuszczycy. Dowiedziałam się, że to przewlekła i autoimmunologiczna choroba zapalna. Większość z nas zapewne doskonale wie, czym się objawia i nie muszę tego bliżej opisywać. Problemem łuszczycy są nie tylko nieestetyczne objawy zewnętrzne. Istotą choroby jest atakowanie także pozostałych narządów i tkanek naszego organizmu. Według informacji, do łuszczycy w trakcie jej rozwoju, dołącza zazwyczaj dodatkowa choroba, która atakuje organizm człowieka. Z danych wynika, że aż u 58% osób chorujących na łuszczycę istnieje większe ryzyko do zaistnienia niedokrwiennej choroby serca. U 43% cierpiących na łuszczycę natomiast istnieje zwiększone ryzyko wystąpienia udaru mózgu, a u 46% cukrzycy. To jednak nie wszystkie powikłania związane z łuszczycą. Autentyczne źródła rozgłaszają także że niemal u 1/3 pacjentów z łuszczycą warunkuje się wystąpienie łuszczycowego zapalenia stawów a u niemal połowy zespołu metabolicznego. Co gorsza, chorobie przypisuje się również współistnienie depresji.

Jestem zatem bardzo ciekawa, w jaki sposób Psormilk może leczyć łuszczycę. To bardzo niepoważne zachowane ze strony producentów. Na oficjalnej stronie produktu możemy czytać o 93-procentowej skuteczności działania w badaniu przeprowadzonym w 2016 roku u 1000 osób. Co więcej? Jak długo musielibyśmy czekać na takie rezultaty? Według producenta jedynie 3 tygodnie. Chyba nie muszę więcej dodawać, że Psormilk to jeden wielki pic na wodę. Jedyne, w co mogę uwierzyć, to że Psormilk jest faktycznie w stanie co nieco wpłynąć na zmniejszenie zewnętrznych objawów skórnych. Na pewno jednak nie jest w stanie “wyleczyć” łuszczycy. Nie dajcie się nabrać.

Co zawiera Psormilk?

Oto skład preparatu: Portulaka Pospolita, Kaktus Meksykański, Perełkowiec Japoński, Czarny Orzech, Grzyb Shiitake, Grzyb Reishi oraz Chiński Cordyceps. Składniki odpowiedzialne są za łagodzenie dokuczliwego swędzenia skóry, a także hamowanie jej łuszczenia się. Dodatkowo działanie składników oczyszcza organizm, zwiększa metabolizm i wpływa na skórę regeneracyjne. Pozostałe składniki działają przeciwbakteryjnie oraz normalizują układ odpornościowy. Jeden ze składników, którym jest Grzyb Reishi, został na stronie określony mianem bezpiecznego analogu hormonów steroidowych. Patrząc na skład obiektywnie, jest w pełni naturalny.

Kolejnym problemem, z którego nie jestem zadowolona, jest fakt, że Psormilk to bardzo nieprofesjonalny produkt. Świadczyć o tym może na przykład amatorskie postępowanie producenta, o którym samym za wiele nie wiemy. Strony są niewłaściwie przetłumaczone na język polski, a produkt dostępny jest na kilku z nich, które posiadają ten sam defekt. Co więcej, gdybyśmy chcieli dostać Psormilk w aptece, jest to niemożliwe. Produkt najwyraźniej nie kwalifikuje się do dystrybucji w aptekach bądź po prostu nigdy nie spełniłby wymogów, jakie stawiane są preparatom leczniczym i lekom dostępnym do obrotu w aptekach. Jeśli chodzi o aktualne źródła dystrybucji Psormilk, niestety nie dowiemy się o nich za wiele. Nie znamy o nich żadnych informacji, a produkt możemy nabyć z jednocześnie towarzyszącym, sporym ryzykiem.

Psormilk — cena, zakup, zwroty.

Jeżeli zdecydujecie się na zakup Psormilk, za który zapłacić trzeba aż 219 zł, będziecie musieli spotkać się z kilkoma warunkami, nim wasze zamówienie zostanie zrealizowane. Nim jednak do nich przejdziemy, chciałam zwrócić uwagę na absurdalną wysokość ceny. Już samo 219 PLN za preparat nieznanego pochodzenia o niepotwierdzonym działaniu to zupełnie nieporozumienie. Co ciekawe, to jedynie cena promocyjna. Ta podstawowa wynosi aż 438 PLN, co jeszcze bardziej powoduje u mnie reakcję odtrącającą. Nigdy nie zmarnowałabym takiej kwoty na coś, czego nie jestem pewna. Przypuszczam, że macie podobne odczucia. Przejdźmy teraz do wspomnianych warunków. Mowa tutaj o popularnym sposobie realizacji zamówienia, w zakresie preparatów podobnych do Psormilk. Po wpisaniu danych zamówienia, wśród których oprócz prywatnych danych podajemy również numer telefonu, istnieje obowiązek odebrania nadchodzącego połączenia telefonicznego w celu potwierdzenia złożenia zamówienia. Kto z nas może wiedzieć, czy nasz numer nie zostanie wykorzystany w złych celach marketingowych, albo zarobkowych? Co więcej, oprócz podania wszelkich danych, wciąż istnieje możliwość niezrealizowania zamówienia. Producent ratuje się w tym wypadku oficjalną informacją na stronie, która mówi aż co 4 niezrealizowanym zamówieniu z racji wprowadzenia niewłaściwych danych. Taka informacja powinna wystarczyć nam wszystkim do zrozumienia, że od preparatu Psormilk należy trzymać się z daleka. Nie polecam wam podejmowania takiego ryzyka. Jeżeli jednak zdecydujecie się na zakup Psormilk, bądźcie ostrożni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *