Grey Out na siwienie włosów, niestety bez efektów – opinie konsumentów

Preparatom przeznaczonym na siwienie włosów nie poświęcaliśmy jeszcze zbyt dużo czasu na łamach naszego bloga. Niemniej jednak, wszystko wygląda na to, że przyszedł na ten czas. Na naszego maila zaczęło spływać wiele komentarzy odnośnie do różnego rodzaju preparatów na siwienie, niekiedy nawet i gotowe recenzje, czy opinie. Postanowiliśmy wybrać najlepsze z nich i opublikować. Oto jeden z nich opisujący zmagania z siwizną 29 letniej Kasi z Krakowa przy zastosowaniu preparatu Grey Out. Zapraszamy do czytania!

Spotkałam się z pewnym problemem. Mianowicie, od pewnego czasu moje włosy zaczęły siwieć. Jest to dla mnie duży problem przede wszystkim dlatego, że jestem jeszcze młoda (mam 29 lat) i ten kolor włosów zdecydowanie mnie postarza. Nie jestem pewna, czym było to spowodowane. Możliwe, że to przez stres, złą dietę lub uwarunkowane genetycznie. Mimo wszystko jest to dla mnie bardzo wstydliwy problem. Nawet, pomimo tego, że siwy kolor włosów jest teraz w modzie i wiele kobiet wygląda w tym kolorze świetnie. Dla mnie to jednak żadne uzasadnienie, gdyż siwe włosy w moim wypadku, bardzo mnie postarzają i nie pozwalają mi czuć się z tym faktem zbyt dobrze. Wiele osób dziwiło się, dlaczego w tak dość młodym wieku mam tyle siwych włosów. Takie komentarze, sprawiły, że przestałam czuć się atrakcyjna. Postanowiłam więc, że muszę działać i zrobić coś z tym problemem.

W internecie trzeba być czujnym… Niestety przy wyborze Grey Out skoncentrowałam się głównie na emocjach…

Przeglądając fora internetowe o tematyce siwienia włosów, natrafiłam na odsiwiacz Grey Out. Czytałam wiele opinii na temat tego produktu. Jak to zwykle bywa były osoby, które zachwalały ten produkt i w końcu uległam. Postanowiłam sama przetestować odsiwiacz Grey Out. W opisie przeczytałam, że odsiwiacz Grey Out jest bardzo skuteczny w działaniu, a także że dzięki stosowaniu odsiwiacza, stopniowo odzyskam dawny kolor włosów i to zaledwie w ciągu kilku tygodni. Co bardziej mnie ucieszyło, to fakt, że nie jest to farba do włosów, dlatego efekt i działanie powinno być rzeczywiście skuteczne i długotrwałe. Dodatkowe działanie oferowane przez reklamy tego produktu, mówiły o zmniejszeniu przetłuszczania się włosów i pozbycie się łupieżu. Jako że również i ten aspekt po części mnie dotyczył, stwierdziłam, że opis produktu jest bardzo interesujący i być może warto byłoby go wypróbować.

Miałam duże oczekiwania co do tego produktu i myślałam, że może w końcu pozbędę się siwych włosów i znowu będę cieszyła się moim naturalnym kolorem włosów. Pamiętam, jak w czasach liceum, moje koleżanki zachwycały się moimi kasztanowymi włosami, które pięknie błyszczały. Oprócz kwestii emocjonalnych, do zakupu preparatu skusiła mnie także cena, która była dość w porządku i osiągalna na moje możliwości.

Długie oczekiwanie na efekty, niestety bezskuteczne…

Zdecydowałam się na zakup i rozpoczęcie stosowania Grey Out. Od razu przeczytałam ulotkę i zaczęłam stosować go według załączonej instrukcji. Spryskałam włosy i wcierałam dokładnie w skórę głowy. Co więcej, preparat stosowałam według określonego dawkowania i to codziennie. Wiedziałam, że po pierwszym tygodniu stosowania nie będzie na pewno pierwszych efektów. Nie oczekiwałam cudów po tak krótkim czasie.

Upływały kolejne tygodnie, a moja siwizna nie znikała. Włosy nadal były siwe i nie zauważałam żadnej poprawy. Założyłam, że być może jedynie mi się tak wydaje, bo mogę być już przewrażliwiona na tym punkcie. Niestety, jak się okazało, preparat po prostu mi nie pomógł. Bardzo się zawiodłam, ponieważ chciałam zauważyć, chociaż minimalne rezultaty. Pomyślałam, że już nic mi nie pomoże i wpadłam w całkiem spory dołek. Moje włosy nadal pozostały siwe!

Dopiero w tym momencie zaczęłam zastanawiać się nad tym, dlaczego przed zakupem nie sprawdziłam żadnych negatywnych opinii na temat preparatu. Jednak nie przeszło mi to przez myśl. Postanowiłam jeszcze raz przeglądnąć fora i tym razem natrafiłam też na wiele osób, które odradzały stosowania odsiwiacza ze względu na brak efektów, które miały się pojawić po zastosowaniu kuracji. Niektórzy pisali nawet, że doczytali gdzieś, że wiele ekspertów odradza stosowanie niektórych składników, które akurat zawarte są w tym preparacie. Ponoć niektóre nie wpływają pozytywnie na strukturę włosa. Gdybym tak od razu obiektywnie podeszła do tego zakupu, pewnie dałoby się tego uniknąć.

Rozczarowanie i rezygnacja z Grey Out

Mimo wszystko, moje włosy nadal pozostały siwe. Po jakimś czasie zaczęłam się już śmiać z tego, jak dałam się naciągnąć i zwyczajnie przerwałam stosowanie odsiwiacza Grey Out. Stwierdziłam, że stosowanie tego produktu było tylko stratą czasu, a na efekty nie mam już co dłużej czekać. Mogłam wykorzystać ten czas na stosowanie lepszego produktu. Myślę, że od teraz będę uważniej czytać opinie przed zakupem takich produktów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *